od momentu, gdy Ron Shaoul podjął się zbadania praktyki czytania w toalecie, przeszukiwania literatury medycznej i nie zwracając uwagi na jej konsekwencje dla zdrowia publicznego, sytuacja stała się jasna, że tutaj, na jego rękach, była duża praca.

ciekawość Shaoula była napędzana przez jego pracę jako lekarza specjalizującego się w Gastroenterologii Dziecięcej. Zebrał kilku kolegów, sporządził kwestionariusz i wypełnił go setkami ludzi o różnych kształtach i rozmiarach. Rezultatem była chyba najbardziej naukowa próba rzucenia światła na nawyk, który szeleści niewidocznie za zamkniętymi drzwiami.

Shaoul, który opublikował swoje badania w 2009 roku, ubolewał, że czytanie w toalecie jest żałośnie zaniedbywane przez naukowców, biorąc pod uwagę zwyczaj prawdopodobnie datowany na pojawienie się drukowanych książek. Natomiast pisarze nie wykazywali takiej niechęci. Dla niektórych ich autorytet w tej sprawie graniczył z koneserem.

anonimowy autor żywota św. Grzegorza nie mógł nie zauważyć, że średniowieczna toaleta, wysoko w zamkowej wieży, oferowała idealną samotność do „nieprzerwanego czytania”; Lord Chesterfield również zasalutował korzyściami, opowiadając historię człowieka, który mądrze wykorzystał swój czas w” domu koniecznym”, aby przepracować się przez Horacego. To był tylko początek.

żaden pisarz nie posiadał areny czytania toalet bardziej niż Henry Miller. Czytał naprawdę wspaniałe książki na temat toalety i utrzymywał, że niektórych, na przykład Ulyssesa, nie można w pełni docenić gdzie indziej. Środowisko wzbogaciło znaczące dzieła-wydobywało ich smak, jak to ujął – a mniejsze książki i czasopisma cierpiały. Wyróżnił „Atlantic Monthly”.

Miller posunął się tak daleko, że polecił toalet poszczególnym autorom. Aby cieszyć się Rabelais, radził zwykłą wiejską toaletę, „małą wychodek w polu kukurydzy, z półksiężycem światła przechodzącym przez drzwi”. Jeszcze lepiej, powiedział, Weź przyjaciela ze sobą, aby posiedzieć z tobą przez pół godziny drobnej błogości.

z medycznego punktu widzenia jest wiele pytań dotyczących czytania w toalecie. Większość może być sformułowana w niejasnych, eufemistycznych terminach, które przekazują istotę bez zagłębiania się w szczegóły koprologiczne. Czy materiały do czytania są nieodwracalnie nasycone nieprzyjemnymi zanieczyszczeniami, gdy są przenoszone do toalety? Jak długo nieprzyjemne drobnoustroje mogą żyć na błyszczących okładkach czasopism lub, jeśli o to chodzi, na stronach gazety? A co robi prosty akt czytania w toalecie na wypróżnienia?

Val Curtis, dyrektor Centrum Higieny w London School of Hygiene and Tropical Medicine, jest samozwańczym czytelnikiem toalet. Istnieje, mówi, teoretyczne ryzyko. Mówiąc szczerze, błędy w kupie mogą dostać się na twoje ręce, zostać przeniesione do materiałów do czytania, a na ręce innych niefortunnych. To ryzyko jest jednak dość niewielkie. Jak mówi Curtis, „nie musimy się tym przejmować”.

„ważne jest, aby umyć ręce mydłem po użyciu toalety, aby usunąć robaki” – mówi Curtis. W ten sposób, nawet jeśli przejdziesz przez zasraną kopię metra pozostawioną na podłodze toalety w Reading station, mycie rąk przed wyjściem powinno zapewnić Ci bezpieczeństwo. Oczywiście, jeśli pobiegłeś rękami po najbardziej zabrudzonych stronach, podniósł nos i wcierał palce w oczy, możesz dostać infekcji. Dla zdeterminowanych zawsze jest sposób.

drobnoustroje nie radzą sobie zbyt dobrze na chłonnych powierzchniach i mogą przetrwać tylko minuty na gazetach. Ale plastikowe okładki książek i te błyszczące, gładkie powierzchnie Kindli, iPhone ’ y i iPady są bardziej przychylne i prawdopodobnie robaki mogą żyć na nich godzinami. Ostatnie badania Curtisa sugerują, że w Wielkiej Brytanii co szósty telefon komórkowy jest zanieczyszczony kałem, głównie dlatego, że ludzie nie myją rąk po wyjściu do toalety.

Curtis, który pisze książkę o obrzydzeniu, mówi, że ewolucja udoskonaliła nasze poczucie ryzyka zakaźnego. Stąd nasz odraza do płynów ustrojowych i wszystkich rzeczy wydalniczych, zwłaszcza gdy są one innych ludzi. Ale wrażliwość czytania w toalecie jest prawdopodobnie naszą prymitywną jaźnią, która czyni nas nadmiernie wrażliwymi. „Wstręt pomaga nam uniknąć błędów, które sprawiają, że chorujemy”, mówi, ” ale ewoluował w czasach starożytnych. Mamy teraz psychologiczną tendencję do nadmiernego wykrywania zarażenia.”

Shaoul, który pracuje w Centrum Medycznym Bnai Zion w Hajfie, Izrael, zgadza się, że nie ma się czego obawiać przed nieprzyjemnymi błędami podczas czytania w toalecie. Większość ludzi, którzy oddają się nałogowi-a jego kwestionariusz wskazał na więcej mężczyzn i bardziej wykształconych pracowników umysłowych-robi to w domu lub w pracy z własnym materiałem, a nie w przypadkowych odchodach-rozpryskanych toaletach.

bardziej interesujące dla Shaoula jest to, czy prosty akt czytania w toalecie ma wpływ na wypróżnienia. „Myśleliśmy, że siedzenie i czytanie, gdy byłeś w toalecie, może być relaksujące i sprawić, że wszystko pójdzie lepiej”, mówi Shaoul. „Myśleliśmy, że dzięki naszym badaniom możemy wyleczyć świat zaparć.”

Shaoul rzucił swoją siatkę. Wypełnionych ankiet otrzymywał od 499 mężczyzn i kobiet w wieku od 18 do ponad 65 lat – niektórzy bezrobotni lub studenci, inni Budowniczowie i pracownicy naukowi; niektórzy ze wsi, inni z miasta. Ponad połowa mężczyzn (64%) i 41% kobiet przyznało się do bycia regularnymi czytelnikami toalet. Najczęściej opisywali swój materiał do czytania jako „cokolwiek jest w pobliżu”. W praktyce oznaczało to zwykle gazety.

okazuje się, że czytelnicy toalet spędzają więcej czasu w toalecie i uważają się za mniej zaparci niż czytelnicy nie-toalet, ale inne miary ich nawyków defekacyjnych pokazują, że te dwie grupy prawie się nie różnią. Praca shaoula wskazuje, że czytelnicy toalety cierpią na więcej hemoroidów – coś, co stworzyło przestrogę dla wiadomości na całym świecie – ale efekt jest negliż.

wreszcie Shaoul doszedł do wniosku, że czytanie w toalecie jest powszechne, łagodzi nudę i ostatecznie jest nieszkodliwe. To pasuje do Curtisa. „Zawsze mam New Scientist przy toalecie. Używam go jako terapii rozproszenia. Nie chcę myśleć o sraniu.”

{{#ticker}}

{{topLeft}}

{{bottomLeft}}

{{topRight}}

{{bottomRight}}

{{#goalExceededMarkerPercentage}}

{{/goalExceededMarkerPercentage}}

{{/ticker}}

{{heading}}

{{#paragraphs}}

{{.}}

{{/paragrafy}} {{highlightedText}}

{{#cta}} {{text}} {{/cta}}
Przypomnij mi w maju

akceptowane metody płatności: Visa, Mastercard, American Express i PayPal

będziemy w kontakcie, aby przypomnieć, aby przyczynić się. Zwróć uwagę na wiadomość w skrzynce odbiorczej w maju 2021 roku. Jeśli masz jakieś pytania dotyczące współpracy, skontaktuj się z nami.

  • Udostępnij na Facebooku
  • Udostępnij na Twitterze
  • Udostępnij przez e-mail
  • Udostępnij na LinkedIn
  • Udostępnij na Pinterest
  • Udostępnij na WhatsApp
  • Udostępnij na Messenger

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.