kiedy czytałam Post Matthew Fray ’ a, moja pierwsza myśl nie dotyczyła rozłożonego prania. Zamiast tego, widziałam wiele sposobów, w jakie nie wspierałam mojego małżeństwa i pomagałam w wypełnianiu obowiązków, które musiały zostać wykonane, aby nasz dom mógł funkcjonować. Myślałem o swoim braku szacunku. Wysłałem artykuł do mojego męża z tematem: „myślałem, że to ważne, aby przeczytać.”W treści e-maila, który napisałem,” chcę, żebyś wiedział, że chcę robić lepiej. Planuję więcej zabierać swoje rzeczy.”

skupiłem się na rozłożonym praniu i byłem ślepy na własne domowe wykroczenia. Czułem się jak palant. Jasne, byłem zajęty. Oboje byliśmy. Jaką wiadomość wysłałam mężowi? Byłem jak jego trzecie dziecko, zostawiając moje rzeczy wszędzie i nie będąc partnerem, którym obiecałem być. Ten artykuł nie sprawił, że bałem się rozwodu, ale sprawił, że chciałem być lepszym partnerem.

jako małżeństwo chodzimy na imprezy i angażujemy się w działania, które nie zawsze kochamy, ale robimy to, ponieważ ma to znaczenie dla naszego współmałżonka. Uczę się tego samego w pracach domowych. I nawet wtedy, gdy obowiązki wydają się nieistotne w wartości nominalnej.

ostatnio mój mąż mimochodem wspomniał, że powinienem starać się bardziej wypełniać tace na kostki lodu. Przysięgam, że tylko ja wypełniam tace z kostkami lodu. Zajęło mi to całą siłę woli, nie wspominając o tym, że jestem jedyną osobą, która wie, jak wymienić rolkę papieru toaletowego lub pudełko z chusteczkami, lub wypełnić pojemniki na mydło w łazience. Ale lód miał dla niego znaczenie w tym momencie, i okazało się, że lód był niezbędny później, kiedy zrobił mi koktajl. Moją największą lekcją jest opieranie się potrzebie własnej interpretacji wartości jego prośby, a zamiast tego ufam, że jego prośba ma znaczenie.

nauczyłam się w rodzicielstwie, że muszę wybierać swoje walki i to samo dotyczy małżeństwa. Czy naprawdę chcę walczyć o to, że mój mąż zrobił całe pranie, ale go nie złożył? Niekoniecznie. Przeszkadza mi to i chcę, żeby uznał, że to dla mnie ważne. A kiedy pojawią się gigantyczne stosy prania, zamiast się wściekać lub po prostu zamykać drzwi w zaprzeczeniu, mogłem mu pomóc. I on też mógłby mi pomóc, gdy moje bałagany stają się zbyt duże, ponieważ zarówno małżeństwo, jak i życie są pełne prawdziwych i przenośnych bałaganów.

mieć i trzymać — ślubowaliśmy sobie pomagać, trzymać się, być partnerami i podnosić się przez ciężkie chwile rodzicielstwa i życia. Dla nas oznacza to również pranie — trzymanie i składanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.