słowa: Ryan Dembinsky

przez większość lat Warren Haynes zdobywa easy nod o nagrodę dla hipotetycznego „najciężej pracującego Muzyka” na scenie zespołu Dżem, ale w tym roku trudno byłoby spierać się z Tomem Hamiltonem. Gitarzysta pełnił aktywną służbę dla Joe Russo 's Almost Dead, Billy’ ego & the Kids, American Babies i Electron. Niedawno American Babies wydało nowy LP, epicką walkę między światłem a ciemnością, która dotyka ciężkich tematów choroby psychicznej na szczycie percepcyjnie naładowanych kompozycji muzycznych.

pomimo niedawnego sukcesu i płodnego dorobku twórczego, ten album stanowi punkt zwrotny w otwartości Hamiltona na walkę z depresją przez całe dorosłe życie. Album został zainspirowany po części osobistymi doświadczeniami i rozmowami na temat chorób psychicznych, a także zmaganiami jednej konkretnej osoby publicznej z depresją.

dogoniłem Toma podczas próby American Babies, aby porozmawiać o wyzwaniach związanych ze zdrowiem psychicznym, epidemią opiatów na scenie zespołu jam band i wglądu w proces twórczy dla American Babies, JRAD i Billy & the Kids.

JamBase: zacznijmy od ostatniego albumu American Babies. Czytałem, że ten projekt był częściowo zainspirowany utratą Robina Williamsa, więc byliśmy ciekawi twojego związku z nim i dlaczego to miało na ciebie tak głęboki wpływ?

Tom Hamilton: Miałem gówniane związki. W tym czasie, miałem niedawno-właściwie wierzę, że jest na to określenie zwane ” ghosted – – niedawno byłem ghosted, czyli kiedy pewnego dnia wracasz do domu i twoja dziewczyna mieszka po prostu nie ma. Wszystkie jej rzeczy zaginęły i nic nie było. Po prostu zniknęła – zniknęła z powierzchni Ziemi. Więc to była dość traumatyczna sytuacja, jak można sobie wyobrazić. Cierpiała na ciężką depresję, która przejawiała się w tym wyniszczającym zaburzeniu odżywiania. Kiedy byliśmy razem, umieściłem ją w szpitalu i opiekowałem ją powrotem do zdrowia. To była naprawdę intensywna sytuacja, ale oczywiście, gdy jej się polepszyło, odeszła.

zmaganie się z chorobą psychiczną w takiej formie było ciężką sprawą.przez całe dorosłe życie zmagałam się z depresją i patrzenie na nią w ten sposób było naprawdę intensywne. To mnie zjebało. Więc to nasienie już tam jest, ta choroba psychiczna. Potem ja i mój partner Pete Tramo, z którym mam studio i piszemy razem kilka, spędzaliśmy dużo czasu rozmawiając jako dwóch dorosłych mężczyzn zmagających się z depresją o tych dniach i tygodniach nie wychodzenia z pierdolonego domu, gdzie próbujesz zobaczyć, ile odcinków prawa & porządku możesz oglądać z rzędu. To trudne. To nie jest coś, o czym chcesz za dużo mówić. Nie to, że jest piętno, ale jest tam coś z dumy i jest to lekko żenujące.

więc nie było to coś, gdzie byliśmy gotowi napisać album o chorobie psychicznej i depresji, ale wtedy Robin Williams popełnił samobójstwo. Kochałam Robina Williamsa odkąd miałam 4 lata oglądając film Popeye. Był kimś, kto zawsze był w moim życiu. Z perspektywy czasu, moi rodzice byli wielkimi fanami i pamiętam, jak oglądali wydarzenia z Comic Relief z Billy Crystal. Był Milesem Davisem w pieprzonej komedii. Nikt nie potrafił improwizować jak Robin Williams. Zrobił dla komedii to, co my dla muzyki. Był zespołem dżem. Był Grateful Dead of comedy i szukałem go. Być tak zabawnym, a także dramatycznym i nadal robić rzeczy takie jak Przebudzenia i sny, które mogą nadejść, to jest niesamowity aktor.

a potem się kurwa zabił. To naprawdę dało nam przewagę. To było jak, jeśli jebany Robin Williams nie może skończyć dziewiątki, jaką szansę ma ktoś z nas? Czułem się jak znak braku lepszego sposobu ujęcia tego, więc zanurzyłem się w moich własnych zmaganiach z depresją i codziennością, ” czy dziś mam zamiar nosić spodnie dresowe przez cały dzień, czy dziś mam być funkcjonującym członkiem społeczeństwa?”Myślę, że to sprawiło, że mogłem o tym mówić.

JB: jakie utwory byś wskazywał na to, że tak naprawdę podkreślasz połączenie?

TH: druga piosenka na płycie nosi tytuł „Oh Darling, My Darling”, który jest grą Towarzyską zmarłego poety. To było początkowe połączenie i to były pierwsze teksty, które napisałem. Robin umarł i to ja z nim rozmawiałam, zamiast recytować wiersz. Ta piosenka jest szczególnie ciężka o depresji i o tym, jak osobiście sobie z nią radzę, gdy czuję, że nadchodzi ciemna chmura lub atak paniki. Wiele razy nie mam opcji, aby pozwolić mu wygrać, ponieważ jestem w drodze. Mam koncerty do zagrania. Nie ma znaczenia, czy jesteś w Boise, Idaho i masz koncert do zagrania. Dla mnie, wiele razy, kiedy czuję, że nadchodzi, to mówi, ” w porządku Stary, Nagraj okna, burza nadchodzi. Daj sobie spokój i przeżyj kolejny dzień.”

JB: skupiając się trochę na muzyce, jedną rzeczą, którą uważałem za fajną, co nie zdarza się zbyt często, jest wysłuchanie płyty, a następnie przeczytanie materiałów prasowych, praktycznie każda Jawna wzmianka, którą usłyszałem, jest wspomniana. Były wpływy takie jak Bowie, David Gilmour na piosence, którą właśnie wspomniałeś, „Oh Darling, My Darling”, a nawet wojna z narkotykami. Czy to twoje podejście, próbowałeś naśladować niektóre z tych dźwięków?

TH: przeszedłem na Gilmoura w tej solówce w „Oh Darling, My Darling”, prawda? To był właściwie cały efekt końcowy. Nie taki był zamiar. Jeśli wyjmiesz tę solówkę gitarową, to w ogóle nie brzmi jak Pink Floyd. Myślę, że na końcu jest 47 czy 48 gitar grających tą brudną gitarę. Staraliśmy się malować najbardziej szarawy dzień, jaki mogliśmy malować. Potem próbowaliśmy wymyślić, co umieścić na nim, i pomyślałem, co jeśli wyłączymy wszystkie pedały, zamiast po prostu dodać kolejną przesterowaną gitarę, grać czysto? Więc spróbowaliśmy czystego solo i stało się to jedyną rzeczą, która miała sens, aby przejść przez to. Ponieważ mieliśmy ten bardzo angielski szary dzień, co lepiej umieścić nad nim niż gitara Davida Gilmoura?

sprawa Bowiego była kompletnym wypadkiem. Tak naprawdę brzmi jak Bowie tylko ze względu na efekt, który jest na wokalu, co było błędem. Poszedłem do podwójnego utworu zwrotki, a jeden z plików został przypadkowo przeniesiony przez inżyniera i dodał ten efekt i sprawił, że brzmiał niesamowicie. Brzmiało jak Bowie, więc postanowiliśmy to zostawić. W zasadzie wszedłem do tej płyty bez uprzedzeń.

JB: jeszcze jedno o amerykańskich dzieciach. Macie mantrę, że nie staracie się być jedną konkretną rzeczą, ale raczej jesteście otwarci na pójście tam, gdzie leży Twórczy swędzenie. Co to za swędzenie w tej chwili? Czy nowy materiał na płytę jest obecny?

TH: skończyłem pisać tę płytę prawie dokładnie rok temu. Wtedy powiedzieliśmy: „ok, skończyliśmy pisać.”Następnie do końca 2015 roku Ukończenie płyty. W tym czasie zmieniłem również zespół, więc zajęło mi to resztę roku, aby nowy zespół na bieżąco pracował nad nowym materiałem i katalogiem poprzednich piosenek Babies and Brothers, które chcemy zagrać. To pierwszy raz, kiedy American Babies naprawdę czuje się jak zespół, a nie ja ciągnący po trzech innych kretynach. To jest teraz pięć osób, które są naprawdę zainwestowane w to, co się dzieje. Kiedy improwizujemy, improwizujemy jako zespół bardziej jak kiedyś z Brothers Past. Nie chodzi o jedną osobę, chodzi o zespół jako całość, a nie tylko o solówkę. To mniej Nowy Orlean, a bardziej klasyka, jak napiszmy piosenkę Radiohead na miejscu. To nie tylko bluesowe riffy, to próba czegoś zaaranżowanego i magicznego. Nie mogę się doczekać trasy koncertowej do końca roku. Teraz nadszedł czas, aby zgiąć nasze mięśnie i uzyskać trochę swagger dzieje.

JB: przechodząc do the two Dead projects: jak porównałbyś grę w zespole Billy ’ ego z JRADEM zarówno pod względem różnic osobowości, jak i różnic muzycznych?

TH: Wierzcie lub nie, to pierwszy raz, kiedy ktoś zadał mi to pytanie. Po pierwsze, moja rola jest inna. W JRAD, to Joe. To zespół Joego, on tu rządzi, i tak jest. Jestem sidemanem w tym zespole. Więc jest dużo mniejsza presja z tym zespołem. Podczas gdy z Billem, jest to niesamowite i pochlebne, ale jest to również trochę niezręczne, aby powiedzieć-z całym szacunkiem dla innych facetów w zespole-jestem w zasadzie Dyrektorem Muzycznym w zespole Billa. To trochę bardziej coś z alfy, co jest dziwne miejsce, ponieważ mówi o tym, że mówi rzeczy takie jak, „wiesz, Garcia zawsze to robi”, jeśli chodzi o role lidera, takie jak klikanie tempa i ciągnięcie dżemu tam, gdzie trzeba. To dla mnie dziwne. Stary, Nie jestem Garcia. Role-wise, to jest główna różnica między tymi dwoma zespołami. Mam trochę więcej do powiedzenia w tym, co dzieje się z Billem, ale znowu, to na pewno nie mówi nic przeciwko Reedowi czy Aaronowi, tylko że Bill przychodzi do mnie w tej roli. Po prostu zawsze tak było dla niego, iść do Jerry ’ ego, więc to, do czego przywykł.

muzycznie to tak jakby to samo. Róbcie co chcecie, zwłaszcza w tej całej sprawie z JRADEM. Szanujemy to, co wydarzyło się wcześniej, ale nie jesteśmy Dark Star Orchestra ani próbującymi cokolwiek odtworzyć. Staramy się podejść do tego tak, jak Umarli graliby dziś swoją muzykę, gdyby byli w naszym wieku? Co robi teraz 36-letnia Garcia? Bardziej niż prawdopodobne, że bawiłby się dużo większą ilością szczyn i octu niż obecni absolwenci. Kiedy byli w naszym wieku, to było około 1977-78, byli w ogniu. Oczywiście w grę wchodziło mnóstwo kokainy, ale za tym, co robili, kryło się tyle zachwytu i energii, i to właśnie staramy się robić. Wyjdźmy tam i rozedrzyjmy to gówno na strzępy i Bawmy się dobrze.

bawiąc się z Billem, jego sprawa jest taka sama. Ma w dupie to, co zrobił w 1970 czy 1987 roku. Nieważne. On na to: „chodźmy tam i chodźmy!”Wszystkim tym facetom daję największe uznanie na świecie. Wszyscy są zaawansowani w swoim wieku i u schyłku kariery i nikt z nich nigdy nie powiedział: „Hej, zwijaj to.”Wszyscy mówią to samo, czyli” zróbmy to.”Zajebiście, Stary. Masz 75-letniego Phila Lesha, który popycha nas bardziej, niż my popycha jego i mówi nam, żebyśmy to zrobili. Tak też jest z Billem. Jest podsycany tym, że nigdy się nie powstrzymuje. Kiedy słuchasz zespołów, paleta tonalna brzmi inaczej, ale mentalność jest taka sama. Oczywiście Magner ma syntezatory, a Marco Nie, Reed jest zupełnie innym basistą niż Dave Dreiwitz i oczywiście Billy jest znacznie innym perkusistą niż Joe, więc kolory są inne i inne malowanie, ale sposób, w jaki to robimy, jest bardzo podobny.

JB: kto tworzy setlisty dla obu zespołów? Czy to Joe i Bill, czy wszyscy się wtrącają?

TH: Joe robi setlisty dla JRAD. Dla Billa, to zwykle ja i Magner. Wymyślamy listę piosenek i w tym momencie Bill nam Ufa. Na początku wymyślaliśmy listy piosenek i musieliśmy uzyskać zgodę Billa, ale w tym momencie wszyscy jesteśmy dość zwarci, a on ufa, że wiemy, co robimy. Więc wymyślimy ogólną listę, a potem przygotuję zestawy. Podczas ostatniego występu wymyśliliśmy około 30 piosenek na trzy koncerty.

JB: ile macie piosenek w JRADZIE?

TH: o stary, to musi być dobrze w 100s-może 20 lub 25 dolarów. Staram się myśleć o większości nocy, które spędziliśmy z rzędu. Chyba spędziliśmy pięć nocy bez powtórzeń. To dużo pieprzonej muzyki.

JB: idąc dalej, jaka jest równowaga z JRADEM, dziećmi i Billym & dziećmi? Oczywiście Bill nie żyje & Firma, więc to chyba na razie mniej zaangażowania.

TH: W zeszłym roku jrad zagrał 43 koncerty, czyli o wiele więcej, niż ktokolwiek z nas przypuszczał. Dla JRAD, prawdopodobnie będziemy robić 30 koncertów rocznie w przyszłości. Wszyscy mamy inne rzeczy, które chcemy robić z naszą twórczą energią, więc to ją daje. Piękno JRAD jest to, że pomaga nam wszystkim w naszych osobistych doświadczeniach. Dzieci zdecydowanie lepiej radzą sobie na koncertach. Marco i ja rozmawiamy o tym cały czas, jego wyniki ciągle rosną. Wiele z tego pochodzi z przekazania naszych głosów innej grupie ludzi i ludzie ciągle to szeptają.

poza tym patrzysz na faceta takiego jak Marco, który jeździ z nami w trasę koncertową i często jeździ ze swoim trio, ale ma też rodzinę w domu z żoną i dwójką dzieci. Joe jest żonaty i lada dzień będzie miał dziecko, więc ten czas też musi być zrobiony, więc JRAD może być tylko tyle. Przez resztę roku będą amerykańskie dzieci, co jest dla mnie ekscytujące. Był taki długi czas, kiedy amerykańskie dzieci były drugimi skrzypkami dla braci z przeszłości I musiałem podzielić moje zainteresowania, ponieważ były pewne rzeczy, których nie mogłem zrobić. Chłopaki z BP nie chcieli, żebym grał w coś podobnego do stylu Brothers Past i tego typu rzeczy. Jeśli posłuchasz nowego albumu, brzmi to bardziej jak Brothers Past niż pierwszy album American Babies. Na przykład, jeśli słuchasz „Fever Dreams”, brzmi to tak, jakby Ryan Adams i Broken Social Scene nagrali piosenkę razem, a „Synth Driver” brzmi, jakby Garcia i Stereolab nagrali piosenkę. Zawsze chciałem, żeby te wszystkie rzeczy się połączyły. Jeśli chcę zagrać martwą melodię albo braterską melodię, mogę to zrobić teraz.

szkarłatne begonie

ogień na górze

kanał

JoeRussos AlmostDead (Zobacz 113 filmów)

zespół

Joe Russo prawie nie żyje (Zobacz 318 filmów)

JB: ostatnie pytanie, mam nadzieję, że koledzy z zespołu nas nie zabiją . To jest bardziej do bzdur w ogóle o muzyce. Biorąc pod uwagę ten szalony rok, w którym wyruszamy z Prince ’ em i Bowie dying, niespodziewany album Radiohead, Axl Rose z AC/DC i kto wie, co jeszcze nadchodzi, co przyciąga twoją uwagę w tych dniach?

TH: sprawa Bowiego była dość niszczycielska, nie odbierać niczego księciu. Kocham Prince ’ a, ale to dwie różne rzeczy. Najbardziej uderza mnie w Bowie, że boję się śmierci. Moja śmiertelność jest czymś, z czym zmagam się przez większą część mojej trzydziestki w sposób realny. To jest coś, co trzyma mnie na nogach w nocy.

spędziłem 20 lat martwiąc się o głupie gówno, rzeczy, które nie mają znaczenia, ale potem osiągnąłem trzydzieści i zrozumiałem, że nic z tych rzeczy nie ma znaczenia. „Kim jestem?”i” gdzie jest moje miejsce na świecie?”Spierdalaj, odpuść i po prostu bądź. Nie obchodzi mnie, co ludzie o tobie myślą. Więc, udało mi się puścić cały ten bagaż i czułem się, jakby wywrotka była na mojej klatce piersiowej i po prostu odeszła. Ale potem, w tej pustce zmartwień, pojawiła się troska: „o cholera, kiedyś umrę.”Kocham żyć. Nie jestem facetem idącym do Wal-Mart w moich dresach, który umrze na cukrzycę. Jestem tam i widzę rzeczy, gram muzykę i spotykam ludzi. Pomysł, żeby tego nie mieć, cholernie mnie przeraża.

kiedy zmarł Bowie, zrobił to z wielką łaską. Aby móc to zrobić w ten sposób, był z tym w porządku na końcu i był w stanie się pożegnać. Ta płyta Blackstar to piękny album i on mówi, że to koniec. To jest bardzo szczególna rzecz, którą mogłem rozpoznać, co się dzieje. John Lennon zmarł w 1980 roku, kiedy miałem 1 lat, więc nie doświadczyłem kulturowego znaczenia tego. To było naprawdę piękne.

wtedy masz księcia. Ilu jeszcze ludzi będzie musiało odejść, zanim ktoś zacznie o tym gadać? To znaczy, w tej pieprzonej scenie, to żenujące, ilu fanów chodzi z powodu pigułek. To kurewsko żenujące i nikt nic nie mówi. Nie siedzę i nie mówię, że jestem lepszy od innych, ale kiedy dowiaduję się, że któryś z moich fanów naprawdę zmaga się z uzależnieniem od narkotyków, znajduję go i rozmawiam z nim. Moja Średnia uderzeń nie jest tak wysoka i wielu z nich nie słuchało i są teraz martwi, ale jest kilka przypadków, w których mogę powiedzieć, dzięki Bogu, że to posprzątali i są po drugiej stronie. To właśnie powinniśmy robić jako artyści.

ci ludzie chcą rozmawiać z artystami. Zamiast być jak, „tak stary, dostać przejebane i przyjść do programu, „powiedz,” Hej Stary, słyszałem, że jesteś kurwa. Co się dzieje? Nie warto.”Nie zrozum mnie źle, brałem swój udział w narkotykach, ale jestem pewien, że gdybym był w środku tego, gdyby Thom Yorke lub Bruce Springsteen przyszli do mnie porozmawiać, posłuchałbym o wiele więcej niż gdyby moi rodzice coś powiedzieli.

tam jest odpowiedzialność. Do bani jest patrzeć na Facebooka raz w tygodniu i widzieć: „Billy, do bani człowieku. Wszystko już nigdy nie będzie takie samo.”

Prince z łatwością miał jeszcze 20 lat tworzenia muzyki i wszystko przepadło, po co? Za jebany Percocet? Postradałeś rozum? Facet taki jak Prince, myślisz, że to byłoby coś szalonego, jakby jego spadochron się nie otworzył, a nie pieprzony Percocet, jak facet, który mieszka na końcu ulicy ode mnie, je Percocet, pali Newports i kręci się prosząc mnie o pieniądze w sklepie spożywczym.

jeśli chodzi o muzykę współczesną, to ciągle słucham tej płyty. Nie ma zbyt wielu innych rzeczy, które mnie przyprawiają o zawrót głowy. Wiele rzeczy brzmi jak wiele innych. Na naszej scenie jest teraz trochę ciężko. Wiele pojawiających się zespołów brzmi jak ta szara/tan, nieopisana dziwna rzecz. Na początku, kiedy JamBase i Jambands.com wszyscy mieli swoje sprawy. Sektor 9 to dziwni kolesie z Kryształami. The Biscuits to the guys-on-ecstasy-plays-classical-music-over-trance-beats. New Deal był drum and bass. Nikt nie grał na drum and bass jak Lake Trout. Rolą BP było łączenie elektroniki i indie rocka. Każdy miał swoje sprawy.

teraz to tak jakby, dlaczego Dominos podaje makaron? Zrób pizzę. Nie potrzebuję pieprzonego ciasta czekoladowego z Pizza Hut. Nie chcę pieprzonego panini z tuńczyka z Dunkin Donuts. Niech pączki rżną twarz. Rób to, w czym jesteś dobry. Byłoby tak, jakby Phish zaczął grać muzykę house. Niestety scena przeżywa kryzys tożsamości, ale w końcu sama się rozwiąże.

terminy wycieczek dla Toma Hamiltona

  • maj 2021
    PT

  • maj 2021
    Sob

  • maj 2021
    Niedz

  • Cze 2021
    PT

  • Lip 2021
    Czw

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.